piątek, 30 stycznia 2015

another day, another night.

Lacey Heather Aukes >

różowowłosa siedemnastolatka o nihilistycznym podejściu do życia. bliźniaczka Jacoba, zbliżona do niego relacją daleko wykraczającą poza więzy krwi. pochłaniająca papierosy tonami, wiecznie gubiąca ołówki i cierpiąca na kończące się szkicowniki, których kartki walają się po całym pokoju numer siedem.

___
klikniecie w strzałkę przy imieniu, dostaniecie metryczkę. 
dzień dobry.

wtorek, 27 stycznia 2015

Co nas nie zabije, to sprawi, że sami będziemy chcieli umrzeć



| Tadashi Katsuko |

| 18 lat | Urodzony osiemnastego grudnia |

| Pokój dziewiąty | Drugie łóżko zajmują trzy szczury |

| Pierwotnie klasa III A |

| 186 centymetrów wzrostu | Wbrew pozorom mężczyzna |

| Heterochromia oczu | Piegi |

| Bezstronny | "Artystyczna" dusza |

| "Well, contempt loves the silence, it thrives in the dark. With fine winding tendrils that strangle the heart..." |


Istnieje wiele słów, którymi można określić tego osobnika, jednak ciężko jest znaleźć człowieka, który zdołałby to uczynić. Sporadycznym przypadkiem jest by ktokolwiek, spotkawszy go, zechciał się z nim bliżej zapoznać. Chłopak traktuje innych ludzi jak dodatek do swojego wyimaginowanego świata, w którym żyje. Czasami ów dodatki wzbudzają w nim niezwykłe zainteresowanie, jak w przypadku Zakapturzonych Istot. Nazywa ich zdrobniale "Kapturkami", uwielbia zbierać papierowe figurki pozostawione przez morderców przy ofiarach, lecz nie wyraża większej chęci wstąpienia w ich szeregi. Stowarzyszenie Sento nie raz przykuło jego uwagę, jednak uważa członków tego zgromadzenia za "sztywniaków", nie wartych zainteresowania. Liceum stanowi dla niego tymczasową przygodę, miejsce zamieszkania, gdzie może do woli obserwować innych uczniów. Co prawda, zjawił się tutaj z woli brata, jednak nadal nie do końca wie, cóż takiego ma to miejscy do zaoferowania. Za przyjaciół posiada jedynie trzy szczury, ledwo mieszczące się po kieszeniach spodni czy za dużej koszuli. Wabią się Luka, Inukai oraz Hiroshi, z czego Luka to jedyna samiczka, wyróżniająca się na tle szarych kolegów swoim białym futerkiem. Zajmują drugie łóżko w pokoju dziewiątym, a pokój dziewiąty czasami staje się szóstym, kiedy jego mieszkaniec z nudów przekręca cyferkę na drzwiach. Szczurki te to jedyni towarzysze rozmów chłopaka, no cóż, żywi towarzysze. Nie patrząc na ten podział, młody Katsuko ma ich znacznie więcej. Nie rzadkim widokiem stał się białowłosy gadający sam do siebie w bibliotece, na korytarzu czy na dziedzińcu. Łatwo rozpoznać go z daleka, choć w zimie jest to dość trudne, bowiem skóra chłopaka z łatwością zlewa się z zimowym otoczeniem. Włosy zaś, idealnie proste i delikatne, sięgające za pas, przez co często mylony jest z płcią piękną, perfekcyjnie zgadzają się kolorem z czystym, białym puchem. Nigdy nie zastanawiał się nad ścięciem ich, wręcz przeciwnie, bardzo je lubi, a wiecznie inaczej układająca się grzywka pomaga mu zakryć jedno ze swoich oczu, którego nie darzy specjalną sympatią. Prawe jest szare, lub bardziej srebrnobiałe, lewe zaś, ukryte za włosami, kolorem przypomina krew. Kolejnym bardzo charakterystycznym, a zarazem znienawidzonym przez niego elementem wyglądu są liczne piegi, którymi obsypane zostały policzki. Jednak tym, co najbardziej zapada w pamięć po spotkaniu Tadashiego, jest jego postura. Wzrostem mierzy całkiem niemało, przy czym waży dużo, dużo, dużo mniej niż powinien. Granice normy opuścił dobre trzydzieści kilogramów temu i wcale nie zwraca na to uwagi. Niestety, wychudzony organizm często daje mu się we znaki. Kilka lat temu jeszcze się tym przejmował, ale teraz... po co? Nikt się nim nie przejmuje, nikt nie zwraca uwagi... od chwili śmierci ukochanego brata całkowicie poskradał rozum. Czasami nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest sam. Uparcie wierzy w to, że Kotaro po prostu znów wyjechał bardzo daleko i nie może teraz wrócić. Przesiaduje godzinami, pisząc do niego listy, nie zapisując nawet adresu, usprawiedliwiając się tym, że nie pamięta, dokąd zmarły pojechał. Zostawia je w skrzynce pocztowej szkoły, umieszcza w wagonie tramwajowym, który zjawia się na przystanku raz na jakiś czas, lub po prostu puszcza w niebo małe latawce. Do listów prawie zawsze doczepia jakiś rysunek, gdyż starszy brat zawsze chwalił i podziwiał jego dzieła, nawet, kiedy były to bazgroły czterolatka. Nie rzadko rozmyśla za dużo i natyka się na wspomnienia morderstwa Kotaro, uświadamiając sobie brak jego obecności u swego boku. Napada go wówczas niewyobrażalna rozpacz, której nie potrafi w żaden sposób opanować, ani wyładować, jedynie zmienić cierpienie psychiczne na ból fizyczny, czyniąc sobie krzywdę w formie kary za własną słabość.
Próbuje nie myśleć o swojej przeszłości. Odgrodził się od niej całkowicie, tworząc dla siebie nowe życie, tu, w Liceum Sonan. Jakim sposobem tutaj trafił? Tak jak każdy... stracił wszystkich. Został odtrącony. Historia życia jak każda inna, nie warta rozczulania się. Ojca nigdy nie znał, a matka zmarła przy "porodzie". Los spłatał jej figle, straciła życie, chcąc pozbyć się dziecka. W efekcie przyszło na świat dużo za wcześnie. Właśnie przez to znaczną część życia spędził w łóżku, a gdyby nie Kotaro, nigdy nie dożyłby nawet pierwszych urodzin. Ale Kotaro również odszedł... Tadashi spełnił ostatnie życzenie brata i udał się do tajemniczego liceum. Bez trudu zdołał zadomowić się tutaj. Okleił już cały pokój własnymi rysunkami, przemalował ściany plakatówkami. Po cóż korzystać z możliwości złożenia prośby o rzeczy ułatwiające życie, typu książki, ubrania, drobiazgi, skoro można zamówić farby, farby i jeszcze raz farby? A gdy skończą się farby czy papier, można skorzystać na przykład z mydła i lustra, szyby lub ściany. Czy choćby własnej krwi. Tylko to sprawia chłopakowi jakąkolwiek radość. Możliwość wyrażenia siebie w twórczy sposób. Brakuje mu jedynie ukochanego fortepianu.
Tadashi posiada jeszcze więcej lęków niż chorób. Panicznie boi się ciemności, jednak najbardziej obawia się samego siebie. Halucynacje i zwidy wytwarzane przez jego wyobraźnię towarzyszą mu już od najmłodszych lat i tylko bardziej się nasilają. Czasami nie potrafi już odróżnić iluzji od rzeczywistości, a niektóre z nich bywają naprawdę przerażające.
Ciekawostki: Tadashi ma uczulenie na czekoladę. Uwielbia nosić kolorowe swetry. Pod poduszką chowa starą książkę z bajkami dla dzieci, którą zawsze czytał mu Kotaro.

Ta Karta Postaci zawiera w sobie wszystko i nic .-.
Oczywiście jestem chętna na wszelkie wątki i powiązania.
Nie zdziwię się, jeśli nikt niczego z tego nie zrozumie. Ja sama nie rozumiem tego, co napisałam.
Gg: 50389522 

'Ja i mój JJ, to układ, że hej-hej'

Jacob Luuk Aukes | 17 lat | Duńczyk 
16 listopada | JJ, Jake-Fake i Wredna Menda
klasa II A


CHARAKTER
najgorsze najlepiej mieć za sobą jak najszybciej, prawda?

Skądś się wzięła 'Wredna Menda' i 'Fake-Jake' i wcale tu nie chodzi o kaprysy Lejzi. Bo Lejzi ma obowiązek odnosić się do brata jak do ostatniej zmory, w końcu jest jego bliźniaczką. Jacob po prostu powinien był urodzić się rudy, żeby spełniać stereotypy rudości. Kręci, mota, kłamie, ściemnia, nagina prawdę, mija się z nią, a czasem nawet tuszuje, ażeby nikt się z niej nie rozczytał. I w zasadzie nie ma w tym większego celu, po prostu to lubi. Ot, taki już ma charakterek, że lubi, kiedy wszystko dookoła jest tak bardzo zamieszane, że bardziej się już nie da. Po prostu czerpie radość z chaosu. Odznacza się niewiarygodnym mamtowdupizmem, odnajduje się też w nurcie mamwy*ebanizmu. Nie ma żadnych autorytetów, bo zwyczajnie nie dopuszcza do siebie myśli, że miałby się na kimś wzorować. Jedynie Lejzi-Dejzi nie olewa. Wręcz przeciwnie, strasznie się nią przejmuje, można śmiało powiedzieć, że za bardzo. Stara się być odpowiedzialny za siebie i za nią (chociaż różnie z tym bywa). Lacey jest dla niego najważniejsza. Jest bardzo zaborczy w stosunku do niej i zdecydowanie nadopiekuńczy, a także zazdrosny. Stara się, żeby zawsze miała w nim oparcie.

WYGLĄD
chociaż nie wiem, czy n ma tu się czym pochwalić

Metr dziewięćdziesiąt sześć wzrostu, osiemdziesiąt kilogramów, trochę mięśni, czarne włosy, tunele w uszach i zakazana morda. Nie no, nie oceniajmy go aż tak źle - nie wygląda jak totalny pan żul spod monopolowego, aczkolwiek do mega ciach, którymi zachwycają się nastolatki zdecydowanie nie należy. Kudły ma zawsze tak rozczochrane, że niemalże każdy jeden włosek sterczy w inną stronę. Często nie widać przez to części twarzy, ale - jakby to powiedziała Lejzi - żadna strata. Zielone oczy zazwyczaj są przekrwione i lekko przymrużone, rzadko zdarza się, żeby nie miał pod nimi cieni. Ubiera się.. No cóż, to zależy od tego, jaką mamy sytuację. Kiedy nie dzieje się nic specjalnego, nosi spodnie o różnym stopniu zużycia, jednak zawsze stylizowane na podarte. Zakłada też glany. Trzyma się raczej czarnych podkoszulek i kolorowych bluz, choć przyznaje, że najbardziej pasują mu ciemne fiolety, granaty, szarości i czernie. Ma fioła na punkcie żeglarskich motywów, tak więc większość jego garderoby ma gdzieś nadrukowaną kotwicę. Posiada także kilka tych jakże popularnych ostatnimi czasy koszulek ze zdjęciami dziewczyn (no, dobra, ich cycków i tyłków). Kiedy nie chce mu się ruszać nigdzie dupska, popiernicza w szarych spodniach dresowych. No co, tak mu wygodnie.

RELACJA Z LEJZI
oprócz tego, że to jego siostra-bliźniaczka

Wszystko do tej pory wydaje się w miarę zrozumiałe, prawda? Nie można powiedzieć, że normalne, bo Jacob do końca zdrowy na psychice nie jest, ale nie ma do tej pory tragedii. Ale oto mam dla Was info: Jakuś kocha się w Lejzi! I wygląda na to, że z wzajemnością. I nie, nie jak siostrę. Mimo bardzo bliskiego pokrewieństwa, są parą i tego się nie da ukryć. Bo i po co zresztą, skoro na świecie zostali sami? Kogo poza tym obchodzi, z kim którekolwiek z nich jest i sypia? 

Tak więc z KP to na razie tyle. 
+ wygląd jest tymczasowy, póki nie narysuję nowego.
+ tak, Lejzi też tu dołączy.



niedziela, 25 stycznia 2015

Nie zostawia się zagrody owiec otwartej, gdy grasuje wilk

 



DANE OSOBOWE

Imię i nazwisko: Isei Muramasa
Wiek: 27 lat
Data urodzenia: 27 czerwca
Stanowisko: Woźny
Orientacja: Nie wybrzydza
Mieszka w: Z powodu pewnych okoliczności, dostał mały pokój na piętrze nauczycieli, z dala od uczniów.






KRÓTKO I NA TEMAT
     Na pozór spokojna osoba jak on i nawet całkiem rozmowna ma swoją brzydką przeszłość. Trafił tutaj niedługo po to tym jak wyszedł z więzienia, a dostał tą posadę dzięki swojemu kuratorowi. Biorąc pod uwagę to, za co został skazany to nie powinno go tutaj być.


Więcej na temat postaci pojawi się w kolejnych wpisach, dlatego tak krótko.*

Czerwień bywa diabelska


| Samantha Yukio | Sam | Sammy |
| Major |

| IA | Pokój dwunasty |

| Zakapturzona Istota | Szpieg |

| 16 lat | 15.05 |

| Wolna | Heteroseksualna |

| She lives in a shadow of a lonely girl
Voice so quiet you don't hear a word
Always talkin' but she can't be heard |



sobota, 24 stycznia 2015

Welcome to the nightmare in my head

 Zakapturzona Istota  ♠  Cryanotic    Pokój dwunasty  

Say hello to something scary,
The monster in your bed
Cryaotic. Do kartoteki wpisany pod fałszywym nazwiskiem Rocío del Soll. Uczęszcza do trzeciej liceum, a. Jednakże wygląda na osobe o studenckim wieku. Nie wykluczone więc, że tak też i jest.

Cry to osoba o dość.. sztucznym charakterze, potrafiąca dopasować swą osobowość do zaistniałej sytuacji. Głównymi, wypukłymi jego cechami jest z pewnością elokwencja i wyrafinowanie. Krótko też mówiąc chłopak ten jest osobą naprawdę opanowaną i znakomicie panującą nad własnymi emocjami nawet w przypadkach, kiedy większość ludzi wpada w panikę lub gniew. Dotychczas samotne życie odizolowało go od świata zewnętrznego, ponadto - wpoiło mu aspołeczność, a co za tym idzie nie czuje się zbyt komfortowo w miejscach publicznych, czy pomieszczeniach zanadto przepełnionych. Ludzi traktuje jedynie jako obiekt obserwacji i trudno nawiązać z nim jakikolwiek dłuższy kontakt. 
Nie posiada skrupułów, czy wyrzutów sumienia. Szanuje innych i oczekuje tego samego, jeśli jednakże ktoś wejdzie mu w drogę, czy krzyżuje plany nie ma zahamować, by zmieść go z powierzchni ziemi na tyle boleśnie, na ile to możliwe. I przez głowę nie przejdzie mu cień zawahania. Czy więc jest lekkomyślny? Skądże. Jak wcześniej wspomniane to osoba opanowana, jednak z cierpliwością przeciętnego człowieka.
Nie często zmienia zdanie, zazwyczaj jest zdecydowany i wie czego chce, posiada własne poglądy na temat świata i przywykł do nich, trudno więc namówić go do ich zmiany. Nawet kiedy nie ma racji to oczywiście.. przyzna się do tego, jednakże w duchu przed samym sobą i chociażby go na stosie palono nie wypowie tego na głos. Liceum to traktuje jako swoistą wersje więźnia, gdzie sam brany jest za los, który odebrał mu rodziców. Dyskretnie więc pogrążając się w swoim szaleństwie podjął eliminowania pojedynczych uczniów uczęszczających to tego także budynku. Nie jest jednakże pierwszym tego fachu, rzecz jasna też nie i ostatnim, a mimo swojego kontrowersyjnego zachowania nikomu jeszcze nie przyszło na myśl, kto mógłby stać za serią tajemniczych zabójstw? 


- Rozwiążmy to jak cywilizowani ludzie.
- Czy ja ci wyglądam na cywilizowanego?

Budowa, nie budowa. Tego tak na pewno nie zostawię. Jednakże nie mam jeszcze na tyle wiedzy o własnej postaci, by to było dłuższe niż.. takie jakie jest teraz. Skracając to tyle ile pogram - tyle uzupełnie. Na razie ta podstawa powinna wystarczyć każdemu kto chce się trochę dowiedzieć o Cryau. I tak, art przedstawiający postać to fanart Cryaotica z tego też kanału --> *boop*

wtorek, 20 stycznia 2015

Szmer milknących powoli serc, jest wart o wiele więcej niż głośne echo przelanej krwi.


19 lat wiecznej udręki od 14 kwietnia
klasa niezmienna od początku B, już po raz trzeci
aby zakpić z przeszłości, domek numer 9
powoli staczający się od pojęcia biseksualności do aseksualności 
zabijał dla Zakapturzonych Istot, bo oni pierwsi wzięli go pod skrzydła
teraz w Stowarzyszeniu Sento jako Kat

Jun Kami


Larwa

Poczwarka

Imago

Przeobrażenie zupełne 




Witam się ciepluchno.
Poszukuję osoby, która będzie dla Jun'a dowódcą.
Takiej której będzie bezsprzecznie słuchał.
siewcazwatpienia@gmail.com
Na wszelkie powiązania jestem jak najbardziej otwarta.
KP może się zmienić.
Zapraszam do skomplikowanego świata Jun'a.
Czy odważysz się ściągnąć mu maskę?
I zagłębić się w skrywane głęboko koszmary?


piątek, 2 stycznia 2015

A fairy tale which never had a chance to begin...

KARTOTEKA DIABŁA

IMIĘ I NAZWISKO |||  Sawamura Kazuya

WIEK     |||  18 lat

KLASA  |||  A

GRUPA  ||| były zastępca przywódcy Sento,
                  obecnie działa na własną rękę

MIESZKANIE  ||| Domek numer 13

DATA URODZENIA  |||  12.12

ORIENTACJA  |||  homoseksualny

SŁABY PUNKT  |||  młodsza siostra (16 lat) - Hikari




OD CZEGOŚ NALEŻY ZACZĄĆ


BY HISTORIA MOGŁA TOCZYĆ SIĘ DALEJ



A JEJ ZAKOŃCZENIE WCIĄŻ POZOSTANIE OTWARTE


SOME TRUE FRIENDS AND ENEMIES


SZUKAJĄC SIEBIE - WSPOMNIENIA LUŹNO PLECIONE




Witaj w moim świecie!
Zastanów się dobrze, zanim się w nim zanurzysz,
bo bilet możesz otrzymać tylko w jedną stronę...
Tu nie ma zbawienia ani szczęścia,
a prawa ludzkości nie obowiązują.
Tu poznasz swój największy strach, 
jak i zasmakujesz nieposkromnionej przyjemności.
Gotowy by wyruszyć w tę podróż?
Odważ się i przekonaj, czy mi podołasz... 


Will tomorrow ever come? Will I make it through the night?


 I M I Ę  || Minho Daiki

S T A N O W I S K O  || Przywódca Sentō

W I E K  || 17 lat

K L A S A  || IIA

G R U P A  || Stowarzyszenie Sentō

M I E S Z K A N I E  || Domek numer 13

D A T A  U R O D Z E N I A  || 06.03

O R I E N T A C J A  || Biseksualista



 You can tell me what to say; you can tell me where to go
But I doubt that I would care, and my heart would never know