Fabuła

Japonia, współczesność

Liceum Sōnan wybudowano z dala od wszelkiej obecności ludzkiej, by młode wyrzutki społeczeństwa w spokoju dorastały, próbowały dożyć ukończenia liceum. Cały budynek jest dość obszerny, umiejscowiony nieopodal przystanku tramwajowego, lecz pojazd ten zjawia się tam raz dziennie. Poza upadającym marketem nie ma tam żadnej innej budowli, a wszyscy uczęszczający do tejże szkoły sypiają w pokojach na przedostatnim piętrze budynku lub w domkach rozstawionych nieopodal liceum. Uczniowie nie posiadają rodziny, ni najdalszego kuzyna, właśnie dlatego są tutaj. Stracili każdego. Przerażeni, choć czasami podekscytowani takową sytuacją zostali odesłani tutaj, a świat zupełnie o nich zapomniał. Co miesiąc przyjeżdża tutaj ciężarówka z zapasami żywności, które później gotują równie zrozpaczone życiem kucharki, czy też czegokolwiek, czego zażyczyli sobie uczniowie. Każdy pokój składa zamówienie na parę rzeczy potrzebną dlań w tym miesiącu. Funkcjonuje tu wiele kółek zainteresowań, chociaż nikt się uczniami nie zajmuje, gdy całymi dniami przesiadują we własnej sali w obawie o własne życie.
Nauczyciele odizolowali się od dzieciaków sypiając w najwyżej położonych pomieszczeniach, zdecydowali się na tą pracę, by nie skończyć na ulicy.
Tymczasem paru uczniów postanowiło zacząć mordować rówieśników, ogarnięci chęcią zamknięcia placówki i nazwali się Zakapturzonymi Istotami. Każde zabójstwo przypieczętowują zostawieniem na ofierze zakrwawionego origami.
Przeciwko nim stanęło Stowarzyszenie Sentō, usiłujące wyeliminować każdą Zakapturzoną Istotę, w większości przypadków bezskutecznie.
Dlaczego nikt nie interweniuje?!
A po cóż?
Przecież w większości... to zwykli mordercy. 

Stowarzyszenie Sentō

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz